O pisaniu listów w czasach Regencji

W czasach Jane Austen, gdy podróże były kosztowne i trwały tygodniami, pisanie listów było podstawą komunikacji między rodzinami. Sama Austen w ciągu całego życia napisała setki listów, z których zachowało się około 150. Wiele XVIII-wiecznych dzieł literackich, w tym powieści, zostało napisanych w formie epistolarnej (nierzadko pomimo małej wiarygodności). Austen również eksperymentowała z tą formą w Juweniliach (Love and Freindship, The Three Sisters) czy w Lady Susan, możliwe jest również, że pierwsze wersje Rozważnej i romantycznej oraz Dumy i uprzedzenia pisane były w formie epistolarnej.

200 lat temu listy składały się z pojedynczej kartki papieru i nie miały oddzielnej koperty – tworzył ją sam list, gdyż kartkę składano zapisaną częścią do wewnątrz i lakowano. Wspomniane jest to w Dumie i uprzedzeniu, gdy Elizabeth Bennet otrzymuje list od Darcy’ego: „(…) w kopercie zauważyła dwie kartki papieru listowego gęsto i ściśle zapisane. Koperta wewnątrz również była zapisana” (rozdział 35).

"Poczta, cóż to za wspaniała instytucja! (…) Regularność, z jaką funkcjonuje! Kiedy się zastanowić, ile przy tym roboty, jak wszystko jest znakomicie wykonane, doprawdy, aż dziw bierze! (…) Tak rzadko zdarza się jakieś niedbalstwo albo pomyłka! Na tysiące listów kursujących nieustannie po całym Królestwie do wyjątków należy, aby któryś był źle doręczony, a chyba nawet jeden na milion nie ginie! A gdy wziąć pod uwagę różnorodne charaktery pisma, niekiedy nader niewyraźne, które trzeba odcyfrować, podziw jeszcze wzrasta" – Jane Fairfax, Emma, rozdział 34.

Jane Austen pisała drobne litery i jej wiersze były schludne i proste, dzięki temu oszczędzała dużo miejsca na stronie. Sama jednak narzekała na swoje pismo:

Zła jestem na siebie, że nie piszę ciaśniej. Czemu moje pismo jest tak rozwleczone? (27 października 1798)
Jako że moje pióro skłonne jest pisać wielkie litery, postaram się robić mniejsze odstępy między liniami (3 listopada 1813)

Taka oszczędność miejsca wynikała z powodów ekonomicznych. Wysłanie listu składającego się z pojedynczej kartki papieru, którego waga nie przekraczała wagi 1 uncji, kosztowało od 4 pensów do 1 szylinga 6 pensów, w zależności od tego, na jaką odległość był wysyłany. Jeżeli przekraczał wagę 1 uncji, cena była czterokrotnie wyższa. Każdy dodatkowy arkusz papieru był liczony jako drugi list. Jednak najbardziej szokujące jest to, że za list płacił nie nadawca, lecz odbiorca, przez co zapewne wiele skromnych osób rezygnowało z pisania do przyjaciół, obawiając się, że ich list nie jest wart zapłaty. Znaczki pocztowe wprowadzono lata po śmierci Jane.

Praktyką, która pozwalała na oszczędzenie na korespondencji było pisanie „na krzyż”. Wspomniane jest to w Emmie:

Przede wszystkim muszę, aby oddać sprawiedliwość Jane, wytłumaczyć ją, że napisała taki krótki list, tylko dwie strony, widzi pani, nawet niecałe dwie, a zwykle zapisuje cały arkusik, a potem jeszcze połowę na krzyż. (panna Bates o listach od Jane Fairfax, rozdział 19.)

Oznaczało to, że po zapisaniu strony odwracano ją do góry nogami i pisano między linijkami lub obracano o 90 stopni, przez co linie krzyżowały się. Możliwe było łączenie tych dwóch metod, co jednak w dużym stopniu utrudniało odczytanie listu. W 1813 roku Charles Austen wysłał siostrze list zapisany w ten sposób, lecz wykazał się pomysłowością i użył dwóch kolorów atramentu: czarnego i czerwonego.

Na ilustracji: list od Jane do Cassandry Austen, wysłany z Godmersham w 1808 roku, pisany na krzyż, ze śladami złożenia i lakowania. Dobrej jakości skan można obejrzeć na stronie The Morgan Library & Museum.

list

Przywilej darmowego przesyłania listów mieli członkowie Parlamentu – jedyne co musieli zrobić, to „ofrankować” list, czyli złożyć swój podpis nad adresem. W Mansfield Park Edmund obiecuje małej Fanny, że jej list dotrze do brata i dodaje: „Ponieważ twój wujek go ofrankuje, William nie będzie musiał nic płacić” (r. 2). Oznacza to, że sir Thomas był członkiem Parlamentu. Przykład ten pokazuje również, że przywilej ten był nadużywany. Członkowie parlamentu nie tylko sygnowali listy swojej rodziny i znajomych, ale nierzadko też podpisywali wiele kopert na raz i albo rozdawali je znajomym, albo sprzedawali, często z bardzo dużym zyskiem. Żeby zapobiegać tym oszustwom, które przynosiły duże straty dla poczty, uchwalono, że listy będą wysyłane za darmo tylko w wypadku, gdy adres i podpis pisany był tym samym charakterem pisma. Ostatecznie przywilej został zniesiony w czasie reform w 1841 roku.

Korespondencja była sposobem na utrzymanie kontaktu między rodzinami oraz znajomymi, lecz nie oznacza to, że można ją było prowadzić dowolnie. Czytając powieści Jane Austen można zauważyć, że jedną z najważniejszych reguł dotyczących pisania listów było to, że niezamężna kobieta nie powinna była korespondować ze znajomym mężczyzną, chyba że byli zaręczeni. Wspomniane jest to w Rozważnej i romantycznej, gdy Elinor, niepewna stosunków łączących siostrę z Willoughbym, stwierdziła: „Jeśli zobaczymy, że Marianna i pan Willoughby pisują do siebie, wszystkie moje obawy pierzchną” (r. 15). Również na widok listu Edwarda do Lucy Steele uznała w myślach, że „korespondencję listowną mogli prowadzić tylko po zaręczynach” (r. 22).

Widać to również w innych powieściach. W Perswazjach kapitan Wentworth zapytał Anne: „Czy odpowiedziałabyś mi, gdybym napisał do ciebie list po powrocie do Anglii (…) Krótko mówiąc, czy wówczas zdecydowałabyś się odnowić zaręczyny?” (r. 23). Oznacza to, że samo podjęcie korespondencji z nim byłoby równoznaczne z ponownymi zaręczynami. W Mansfield Park korespondencja panny Crawford z Fanny Price pełni podwójną rolę: jest łącznikiem między tą pierwszą a Emundem Bertramem, jak i między Fanny a bratem Mary Crawford, gdyż obie te pary nie mogły bezpośrednio się komunikować. W Emmie z kolei nietrudno zauważyć, jak bardzo Jane Fairfax kryje się z listami od Franka Churchilla.

Zasadą tą kierowali się również bohaterowie Dumy i uprzedzenia, gdy pan Darcy uznał za stosowne, by osobiście doręczyć list Elizabeth, a ona, by na niego nie odpowiadać. Można się tylko domyślać, że gdyby ktokolwiek z Rosings lub Hunsford zobaczył list adresowany do Elizabeth ręką Darcy’ego, oboje staliby się nie tylko obiektem plotek, ale i oburzenia lady Catherine.

Bibliografia

Engagement and the Propriety of Correspondence
Marks Tracy, Social Classes, Money, and Servants in Austen’s Society, online
Mitton, G.E., Jane Austen and Her Times, online

Dodaj komentarz