Na balu w Netherfield – moda wieczorowa w epoce Jane Austen

Ile ważnych wydarzeń dla Dumy i uprzedzenia miało miejsce podczas balu w Netherfield! Elizabeth Bennet wyruszyła na niego z nadzieją ujrzenia pana Wickhama, który jednak na bal nie przybył, za to została zmuszona tańczyć z niezdarnym panem Collinsem, a następnie – z panem Darcy’m, podczas gdy jej najmłodsze siostry beztrosko flirtowały z oficerami, matka przechwalała się rychłymi zaręczynami najstarszej córki z panem Bingley’em, a Mary katowała gości grą na pianoforte. Jedyną przyjemnością, jaką Lizzy mogła czerpać z tego wieczoru, było przekonanie, że pan Bingley jest zakochany w Jane tak mocno, jak ona w nim.

W oczekiwaniu na pogłębienie znajomości z panem Wickhamem, Lizzy starannie dobrała strój, upewniając się, że zarówno jej suknia, jak i włosy wyglądają idealnie. Na zdjęciu obok widać Jennifer Ehle, której włosy przybrane są kwiatkami i sznurem pereł, co odpowiada modzie tamtych lat. Na szyi ma zawieszony prosty krzyżyk z granatów, a suknia perfekcyjne podkreśla jej figurę

Jane Austen napisała Dumę i uprzedzenie między 1797 a 1813 rokiem, kiedy to powieść została opublikowana. W artykule omówiona zostanie moda z lat 1811-1813. Duma i uprzedzenie 1980 i 1995 są zgodne w doborze kostiumów wzorowanych na modzie z początku XIX wieku. Duma i uprzedzenie 2005 pozwala sobie na dużą swobodę, pozwolę sobie więc na wytknięcie najbardziej rażących odstępstw i pomyłek.

Na prywatny bal Lizzy i Jane wybrałyby najlepsze balowe suknie, znane jako pełne suknie (full dress gowns). Na bal publiczny, taki jak w Meryton, na który mógł przyjść każdy, kogo stać było na bilet, założyłyby skromniejsze sukienki. (To jest powodem, dlaczego siostry Bingley’a i pan Darcy nie mieszali się z szarym tłumem – trudno wyobrazić sobie Darcy’ego tańczącego z córką aptekarza!). Na zdjęciu widać Lizzy ubraną w ciemnozieloną, bawełnianą sukienkę, zaś Charlotte – w brązową. Żadna z nich nie ma rękawiczek, ozdób we włosach ani nie trzyma wachlarza.

Na prywatnym balu, na którym lista gości była układana przez gospodarza, wszyscy zaproszeni starali się pokazać od jak najlepszej strony. Ze schowków wyciągano najlepsze suknie oraz dodatki, takie jak długie rękawiczki, fantazyjne ozdoby do włosów, wachlarze, naszyjniki i kolczyki oraz indyjskie szale. Suknie były uszyte z najlepszego muślinu lub jedwabiu (bardzo drogiego, noszonego przez najbogatszych). Zazwyczaj odznaczały się takimi cechami jak odsłonięta szyja, głęboki dekolt, krótkie, bufiaste rękawy oraz długie, proste spódnice, ozdobione koronką, haftem lub wstążką. Pod sukniami noszono halki z gorsetem, jedwabne pończochy i płaskie buty. Około 1813 roku treny powoli wychodziły z mody lub były znacznie skracane, poza sukniami dworskimi, w przypadku których obowiązywały inne zasady.

Bale odbywały się zazwyczaj podczas pełni księżyca, aby powozy mogły w miarę bezpiecznie jechać po ciemnych drogach. Gdy goście zbliżali się do domu, drogę oświetlały latarnie zawieszona na drzewach. Światło w pomieszczeniach zapewniały tysiące świec z wosku pszczelego, które nie kapały i dawały pewny płomień, lecz były przerażająco drogie. Światło świec powodowało, że duże pokoje wydawały się mniejsze, gdyż kąty pozostawały w cieniu. Niskie oświetlenie było korzystne dla starzejącej się lub nieładnej cery.

Setki świec nie dawały nie więcej światła niż kilka 25-watowych żarówek. Światło było wzmacniane przez kryształowe zawieszki, które działały jak reflektory, oraz lustra, najczęściej umieszczone na ścianach za kinkietami. W oświetlonych świecami pokojach wkrótce robiło się gorąco, a sufit pokrywał się sadzą. Z dużą liczbą gości i palących się świec, sale balowe wymagały dobrej wentylacji. Większość kobiet miało przy sobie wachlarze. Można sobie wyobrazić, jak gorąco musiało być mężczyznom, ubranym w koszule z długimi rękawami, kamizelki i wiązany pod szyją cravat, sięgający aż do brody.

Złota poświata z żyrandoli i kinkietów mogła lekko zmienić kolor noszonych przez panie sukni. Wybierano kolory wyglądające dobrze przy żółtym świetle, unikano tych, które się gryzły. Niebieska suknia mogła się wydawać zielona, purpurowy wyglądałby jak czarny, zaś lawendowy zamieniłby się w sino-szary.

Modne młode damy najczęściej wybierały biały kolor, jednak mogły też nosić pastele, jak na zdjęciu obok, z ekranizacji z 1995 roku. Zwróć uwagę na różnicę między linią dekoltu oraz szarf i ozdób, mimo których sukienki nadal wyglądają, jakby były zaprojektowane w tym samym okresie.

Pani Bennet i inne starsze panie na głowie nosiły pióra lub czepki. W ich wieku dozwolone było noszenie ciemniejszych, ale i bardziej ponurych kolorów. Jeżeli zdecydowałyby się na białe sukienki, doradzano akcesoria w wyrazistych kolorach, na przykład szale.

Kostiumy w Dumy i uprzedzenia 2005 łączą modę z lat 1812-1813 z sukienkami pochodzącymi z końca XVIII wieku. Jako że suknie z poprzedniej epoki dłużej były modne, zrozumiałe jest, że starsze kobiety nosiłyby je niezależnie od panujących trendów. Nie miałoby sensu, gdyby młode, szukające męża kobiety nosiłyby cokolwiek innego niż suknie według najnowszej mody, na jakie tylko mogłyby sobie pozwolić. W DiU 2005 pani Bennet nosi niemodną sukienkę z naturalną linią talii, podobne suknie mają jej młodsze córki.

Wszystkie panny Bennet bywały (ku wielkiemu zaskoczeniu Lady Catherine), mogły więc chodzić na bale i przyjęcia. Oznacza to, że każda, prócz sukienek codziennych, potrzebowała sukni wieczorowych, co musiało być dużym wydatkiem dla pana Benneta, który zapewne wolałby wydać te pieniądze na książki. Ręcznie tkane materiały były bardzo drogie, więc w zwyczaju było odnawianie starych sukni bądź oddawanie ich najmłodszym w rodzinie, gdyż wtedy można było je skroić na nowo według najnowszej mody.

Jedwab był dość drogi. Pana Benneta było stać, by ubrać Jane w jedwab, gdyż jako najstarsza córka mogła następnie przekazać sukienkę którejś z młodszych dziewcząt, lecz zapewnienie wszystkim córkom sukienek z jedwabiu byłoby zbyt kosztowne.

Siostry Bennet mieszkały nie więcej niż dzień drogi od Londynu, więc periodyki o modzie docierały do nich kilka dni po ukazaniu się, jednak nie miały dostępu do nowych tkanin i londyńskich magazynów włókienniczych. Gdy tylko znajomi lub rodzina planowali wizytę w Londynie, wyruszali z mnóstwem zamówień zakupu tkanin i dodatków. Wędrowni i lokalni sprzedawcy oferowali niewielki wybór tkanin, co nierzadko zmuszało mieszkające w okolicy panie do szycia sukienek z tego samego materiału (lub zamówienia u krawcowej). Ponieważ modę wyznaczało to, co było noszone w Londynie, większość kobiet w Meryton nosiło sukienki sprzed kilku sezonów, które umodniały przy pomocy wstążek, haftów i drobnych poprawek.


Panna Bingley i pani Hurst z kolei były wystrojone w sukienki uszyte według najświeższych londyńskich trendów. Sukienka panny Bingley, w najmodniejszym kolorze, ozdobiona jest bogatymi haftami i zdobieniami, bez wątpienia kosztownymi. Misterna fryzura pani Hurst przypomina te z greckich malowideł. Jej sukienka jest nie tylko bardziej ozdobna niż jej siostry, ale ma również większy dekolt i bardziej bufiaste rękawy. Obie panie mają na sobie bogatszą biżuterię niż panny Bennet.

W Dumie i uprzedzeniu 2005 większość młodych kobiet ubrana była w ładne, lecz proste białe muślinowe sukienki, często ozdobione białym haftem. Młode damy w tamtym okresie były zazwyczaj dobrymi szwaczkami i uczyły się wyszywać od najmłodszych lat. Wzory haftów dostępne były w magazynach o modzie.


Włosy Lizzy są udekorowane perłami, lecz fryzura ma bardziej nowoczesny styl niż w przypadku fryzur panny Bingley i pani Hurst kilka zdjęć wyżej.

Caroline Bingley wygląda jakby była ubrana na ślub w 2005 roku. Ani w jej sukience, ani we fryzurze nie ma nic, co ma związek z Regencją.
Reżyser Joe Wright chciał przedstawić Lizzy jako chłopczycę, lecz mimo jej skłonności do spacerów na świeżym powietrzu, nadal powinna zachowywać się poprawnie i nosić rękawiczki. Również jej sukienki mają współczesny styl. Wiadomo, że Keira Knightley ma mały biust, lecz halka z gorsetem nadałaby jej sukni trochę proporcjonalności. Również jej talia jest odrobinę za nisko. Patrząc na zdjęcie Lizzy oraz panny Bingley można zauważyć, że w DiU 2005 suknie nie podkreślają ani miejsca, ani czasu w którym dzieje się akcja filmu.
W adaptacji z 1980 roku, Lizzy ma na sobie bardziej wyszukaną suknię. Oprócz tego ma wachlarz, bardzo przydatny w tłocznej i dusznej sali balowej. Jedyną wadą sukienki jest to, że dekolt jest zdecydowanie za duży. W upięte włosy wplatano ozdoby, zaś wokół twarzy kręcono drobne loczki. Jedyną ozdobą u Charlotte na zdjęciu obok są cienki zaplecione warkoczyki, otaczające kok.
Kilka słów o rękawiczkach. W ekranizacjach widać bohaterki w wąskich rękawiczkach operowych, lecz wówczas noszono szersze rękawiczki, które luźno opadały poniżej łokcia, jak na ilustracji obok.
Nie zapominajmy o panach. Strój dżentelmena składał się z ciemnego fraka, kamizelki, jasnych spodni, jedwabnych pończoch, skórzanych płaskich butów i krótkich rękawiczek. Precyzyjne wiązanie pod szyją, znane jako cravat, wykonane było z białego, sztywno wykrochmalonego lnu.

Źródło

Tłumaczenie fragmentów tekstu Dressing for the Netherfield Ball in Pride and Prejudice: Regency Fashion autorstwa Vic z Jane Austen's World

Dodaj komentarz