Dwusetna rocznica wydania "Dumy i uprzedzenia"!

Co czuła Jane Austen 200 lat temu, gdy jej druga i, jak pokazał czas, najpopularniejsza powieść ujrzała światło dzienne? 29 stycznia 1813 roku napisała do swojej siostry Cassandry: „Chcę Cię powiadomić, że otrzymałam z Londynu moje ukochane dziecię”, co nie pozostawia wątpliwości, jaki miała stosunek do swojego dzieła.

Dalej czytamy:

Panna Benn była u nas na obiedzie właśnie w dniu, gdy przysłali mi książki, więc wieczorem wzięliśmy się dziarsko do dzieła i odczytaliśmy jej połowię pierwszego domu, zaznaczając na wstępie, iż, uprzedzeni przez Henry’ego, że utwór ten ma niebawem wyjść drukiem, prosiliśmy go o przesłanie egzemplarza, gdy się tylko ukaże – chyba niczego się nie domyśliła. Ubawiła się setnie, biedactwo! Nic dziwnego, doprawdy, gdy przykład jej dało dwoje takich słuchaczy; jednak jej podziw dla Elizabeth wydaje się szczery. Wyznać muszę, że sama uważam ją za najrozkoszniejsze stworzenie, jakie się kiedykolwiek ukazało drukiem, i nie wiem, czy potrafię tolerować ludzi, którym nawet ona się nie spodoba.

Przy następnej wizycie Jane trochę się zawiodła, ale nie zdołało to zepsuć jej nastroju:

Z drugiego wieczornego czytania pannie Benn nie byłam tak zadowolona jak z pierwszego, choć myślę, że częścią winy za to można obarczyć Panią Matkę i jej zbytni pośpiech w lekturze, a także to, że, sama doskonale rozumiejąc postaci, nie umie jednak mówić tak, jak one powinny. Mimo to, ogólnie rzecz biorąc, moja próżność i wymagania zostały zaspokojone w wystarczającym stopniu. (4 lutego 1813)

Dalsza część listu zawiera słynną żartobliwą krytykę:

Utwór zdaje mi się zbyt lekki, pogodny i błyskotliwy; potrzeba mu cienia; chętnie powiększyłabym go – gdybym mogła – o długi rozdział poświęcony jeśli nawet nie sensownym, to przynajmniej całkowicie nonsensownym dywagacjom na jakiś temat nie powiązany z akcją. Mogłaby to być rozprawka o pisaniu, artykuł krytyczny na temat Waltera Scotta czy biografia Bonapartego – cokolwiek, co wprowadziłoby kontrast i sprawiło, że czytelnik ze zdwojoną radością wraca do żartobliwego, epigramatycznego stylu głównej treści.

Dwusetna rocznica wydania jednej z najważniejszych dzieł literatury angielskiej jest celebrowana na całym świecie przez wielbicieli Jane Austen. Muzeum Jane Austen mieszczące się w jej domu w Chawton ma w planach organizację wielu spotkań, wystaw i innych wydarzeń, które mają się odbywać przez cały rok. Kalendarz imprez można znaleźć pod tym linkiem. Ukazała się książka Celebrating Jane Austen’s Pride and Prejudice: 200 Years of Jane Austen’s Masterpiece autorstwa Susannah Fullerton, prezesa Jane Austen Society of Australia (więcej o książce pod tym linkiem). Royal Mail wydała serię pamiątkowych znaczków z ilustracjami ze wszystkich powieści, zaś BBC2 zapowiedziało produkcję programu telewizyjnego, w którym zrekonstruowany zostanie bal w Netherfield (emisja na Wielkanoc). Nawet brytyjska kwiaciarnia przypomina o rocznicy poprzez piękną wystawę okienną (źródło: Jane Austen's House Museum na facebooku):
Duma i uprzedzenie

Dodaj komentarz