Dziedziczenie w powieściach Jane Austen

Bardzo istotną rolę w powieściach Jane Austen odgrywa dziedziczenie. Majątek lub perspektywy na niego nie tylko wyznaczały standard życia oraz pozycję w społeczeństwie, ale również decydowały o powodzeniu na rynku matrymonialnym oraz dawały lub ograniczały swobodę wyboru partnera. Czytając dzieła pisarki można dostrzec pewne reguły rządzące dziedziczeniem. Posiadłość i tytuły szlacheckie przekazywane były w linii męskiej, zaś kobiety miały zazwyczaj ograniczone prawa do dziedziczenia lub były ich całkowicie pozbawione. W nie lepszej sytuacji byli młodsi synowie, którzy musieli wybrać sobie zawód godny dżentelmena lub, podobnie jak siostry, liczyć na znalezienie dobrej partii. Współczesnemu czytelnikowi mogłoby się czasami wydawać, że Austen bywała niekonsekwentna w tych kwestiach, ponieważ zdarzają się w jej dziełach wydziedziczenia czy kobiety posiadające własny majątek, jednak wynikało to ze stosunkowo skomplikowanych zasad, które wymagają dłuższego wyjaśnienia.

Głównym problemem rodziny Bennetów w Dumie i uprzedzeniu była kwestia dziedziczenia ich posiadłości. Na Longbourn nałożony był majorat (ang. entail lub fee tail), co oznaczało, że po śmierci pana Benneta spadkobiercą był najbliższy męski krewny, a żona i córki zostawały z niczym. Nie każdy majątek objęty był majoratem, ponieważ był on prawem, nie obowiązkiem – poprzedni właściciel mógł sprecyzować w testamencie, by posiadłość przechodziła w linii męskiej. Celem tego było utrzymanie majątku rodzinnego w nietkniętej formie, ponieważ był on wyznacznikiem pozycji społecznej – to dzięki niemu rodzinę zaliczano do grona arystokracji czy ziemiaństwa, a ponadto posiadanie ziemi dawało stały, przewidywalny dochód, co zwalniało rodzinę z konieczności zarabiania na życie. Podział majątku nie tylko uszczupliłby dochody poszczególnych członków rodziny, ale również zdegradowałby ich społecznie. Właściciel posiadłości objętej majoratem nie mógł jej sprzedać ani decydować, komu zostanie przekazana po jego śmierci. Majorat nie trwał wiecznie, lecz najczęściej 3-4 pokolenia, aby uniknąć sytuacji, gdy wszyscy potomkowie umrą, a posiadłość na zawsze zostanie bez właściciela. Majorat mógł być zniesiony przed określonym terminem, jeżeli obecny właściciel oraz jego spadkobierca (czyli dwa pokolenia spadkobierców) wyrazili na to zgodę. Na to liczył pan Bennet – gdyby miał syna, wspólnie znieśliby majorat, co pozwoliłoby mu zabezpieczyć przyszłość żonie i córkom poprzez sprzedanie części ziemi. Jednak pan Collins, nawet gdyby chciał, nie mógłby pomóc rodzinie Bennetów, ponieważ był domniemanym spadkobiercą – gdyby pani Bennet zmarła, a pan Bennet ożeniłby się powtórnie i doczekał syna, on byłby prawdziwym dziedzicem.

Majątek objęty majoratem mógł być dziedziczony przez kobiety wyłącznie w przypadku, gdyby nie został ani jeden męski spadkobierca. Jeżeli w rodzinie była jedna córka, posiadłość stawała się jej własnością, a po ślubie – jej męża. Jeżeli jednak córek było więcej, majątek był najczęściej dzielony. Skomplikowaną zasadę dziedziczenia ilustruje poniższy diagram:

Literą X został oznaczony obecny właściciel majątku. Bezpośrednim spadkobiercą jest jego brat M(1), następnie syn M(2) i wnuk brata M(3). Kolejne liczby oznaczają kolejność dziedziczenia w razie śmierci poprzedników. Jak widać, córki X są 10. w kolejce dziedziczenia (K(10)) – czyli dopiero po śmierci wszystkich mężczyzn w rodzie.

Majoratem nie było objęte Rosings Park, ku zadowoleniu lady Catherine de Bourgh:

Majątek pani ojca, jak rozumiem, zostanie odziedziczony przez pana Collinsa. Ze względu na was – zwróciła się do Charlotte – bardzo mnie to cieszy, sama jednak nie widzę żadnego powodu, by chronić posiadłość przed dziedziczeniem przez kobiety. Na szczęście w rodzinie sir Lewisa de Bourgh nie uważano tego za konieczne. (r. 29)

Po śmierci lady Catherine posiadłość dziedziczyła jej córka Anna. Sama lady Catherine po śmierci męża mogła zostać panią Rosings Park prawdopodobnie ze względu na zapis w umowie przedmałżeńskiej, która, dzięki wniesionemu majątkowi, gwarantowała jej prawo do dziedziczenia. Na podobnych zasadach w Rozważnej i romantycznej głową rodziny Ferrarsów była pani Ferrars, a w Perswazjach lady Russell mogła po śmierci męża cieszyć się wolnością i niezależnością wynikającą z posiadania własnego majątku.

Mimo tego, że prawo nie zabraniało dziedziczenia przez kobiety, pierwszeństwo mieli mężczyźni, co było związane ze wspomnianą wcześniej chęcią zachowania majątku w danym rodzie i ugruntowanie jego pozycji w społeczeństwie. Jeżeli właściciel posiadłości zmarł nie pozostawiwszy po sobie testamentu, zgodnie z prawem primogenitury przechodziła ona na najstarszego syna, resztę rodzeństwa pozostawiając z niczym. Właściciel majątku mógł jednak zapisać posiadłość w testamencie komuś innemu, co zrobiła w Rozważnej i romantycznej pani Ferrars, wydziedziczając najstarszego syna Edwarda i zapisując majątek młodszemu, Robertowi. W sytuacji, gdyby zabrakło testamentu, a wśród dzieci byłyby same córki, podobnie jak w majoracie majątek zostałby podzielony.

Choć kobiety miały dość ograniczone prawa w dziedziczeniu, istniało kilka środków, które zapewniały im mniejszą lub większość stabilność finansową po śmierci męża. Przed ślubem rodzina panny młodej negocjowała z przyszłym mężem warunki finansowe. Umowa przedmałżeńska określała majątek wnoszony przez kobietę (czyli jej posag) oraz kwoty, które miała otrzymywać w czasie trwania małżeństwa oraz po śmierci małżonka. Bez umowy kobieta była pozbawiona jakichkolwiek praw majątkowych – nie miała własnych pieniędzy, jej posag w całości przechodził na męża, a po jego śmierci zostawała z niczym. Panny z dużym majątkiem, takie jak Georgiana Darcy, były łakomym kąskiem dla łowców posagów, ponieważ ucieczka i potajemny ślub pozbawiały ją ochrony prawnej, dając mężowi pełnię władzy finansowej.

Dochód po śmierci męża zapewniał kobiecie jointure, którego wysokość najczęściej zależała od kwoty wniesionej w małżeństwo. W przypadku pani Bennet kwota ta wynosiła 4000 funtów (r. 7), które, zainwestowane w obligacje państwowe, dawały dochód nie większy niż 200 funtów rocznie. Po śmierci obojga rodziców panny Bennet miały zapewnione 1000 funtów na 4%, czyli 40 funtów rocznie (r. 49). Na mocy umowy Lydia Bennet wniosła do małżeństwa z Wickhamem 2000 funtów, nie dostając nic w zamian, ponieważ jej wybranek sam nic nie posiadał.

Pin money (które można przetłumaczyć jako „szpilkowe”) oznaczało pieniądze, które kobieta otrzymywała od męża na osobiste wydatki, przede wszystkim ubrania (stąd nazwa). Pieniądze, którymi po ślubie Elizabeth i Jane wspierały Wickhamów prawdopodobnie pochodziły z ich „szpilkowego”.

Każda z bohaterek powieści Jane Austen była w innej sytuacji finansowej. Bennetowie byli stosunkowo zamożną rodziną, jednak nie wystarczająco, by zapewnić córkom stabilną przyszłość, przez co ich jedyną szansą było znalezienie dobrej partii.

To, czego obawiała się rodzina Bennetów – śmierci ojca i utraty domu rodzinnego – w Rozważnej i romantycznej stało się udziałem pań Dashwood. Jak dowiadujemy się z pierwszego rozdziału, właścicielem Norland Park był stary pan Dashwood, którym opiekował się jego bratanek Henry Dashwood. Henry miał z pierwszego małżeństwa syna Johna, zaś z drugiego – trzy córki.

Stary pan Dashwood chciał, by posiadłość ostatecznie przeszła w ręce Johna, a następnie jego syna Harry’ego, dlatego też prawdopodobnie nałożył na nią majorat, jednocześnie nie zapewniając jakiegokolwiek majątku córkom Henry’ego. Po śmierci starego Dashwooda panem Norland został Henry, który chciał zabezpieczyć żonę i córki finansowo. Choć nie mógł sprzedać ani kawałka ziemi, miał nadzieję, że uda mu się zaoszczędzić wystarczająco dużo pieniędzy. Niestety zmarł zaledwie rok po swoim wuju, a przez ten czas zdołał uzbierać tylko 7 tysięcy funtów oraz zagwarantować córkom po tysiąc funtów posagu. Na łożu śmierci wymógł na synu przysięgę, by wspierał finansowo siostry i macochę, ten jednak, za namową żony, złamał dane słowo. Dlatego ostatecznie panie Dashwood miały całkowity majątek wysokości 10 tysięcy funtów, co dawało im roczny dochód ok. 500 funtów, który bez pomocy sir Johna Middletona nie wystarczyłoby im na utrzymanie.

Sytuacja Elinor nie zmieniła się znacząco po ślubie. Edward Ferrars, wydziedziczony przez matkę, pozostał z 2 tysiącami funtów, które dawały mu dochód 100 funtów rocznie. Po otrzymaniu probostwa od pułkownika Brandona jego dochód powiększył się o kolejne 200 funtów, a do tego doszło 50 funtów rocznie od tysiąca funtów Elinor, dając całkowity roczny dochód w wysokości 350 funtów. Była to niska kwota, która jednak satysfakcjonowała niewymagające małżeństwo. Ich sytuacja poprawiła się, gdy pani Ferrars wybaczyła synowi i wsparła go jednorazową kwotą 10 tysięcy funtów, co podniosło wysokość rocznych dochodów do 850 funtów. W lepszym położeniu znalazła się Marianne – Delaford, posiadłość pułkownika Brandona, przynosiła roczny dochód 2 tysięcy funtów.

Catherine Morland z Opactwa Northanger miała posag w wysokości 3 tysięcy funtów. Ponadto, jak możemy przeczytać, „posiadłość w Fullerton była do całkowitej dyspozycji obecnego właściciela, co otwierało drogę wszelkim zachłannym spekulacjom” – można z tego wywnioskować, że Fullerton nie było objęte majoratem, wobec tego pan Morland mógł zrobić z nią co chciał, w tym sprzedać i część pieniędzy przekazać córce – na co zapewne liczył chciwy generał Tilney. Henry Tilney posiadał solidny dochód pozwalający mu na wygodne życie, zapewniony w umowie przedmałżeńskiej rodziców.

Emma Woodhouse była zdecydowanie najlepiej uposażona wśród głównych bohaterek powieści Austen, ponieważ warta była 30 tysięcy funtów. Z tego powodu nie obawiała się staropanieństwa:

Nie będę ubogą starą panną, a to właśnie ubóstwo sprawia, że staropanieństwo zasługuje, w oczach innych ludzi, na pogardę. Samotna kobieta z niewielkim dochodem musi stać się niedorzeczną, nieprzyjemną starą panną (…) lecz samotna, majętna kobieta zawsze będzie szanowana i może być równie rozsądna i miła jak każda inna. (r. 10).

Nie wiadomo do końca, kto dziedziczył posiadłości Hartfield i Donwell Abeby. Możliwe jest, że po śmierci ojca Emma stałaby się panią Hartfield. Pan Woodhouse prawdopodobnie mógł dowolnie dysponować prawami majątkowymi, jako że po zaręczynach Emmy z panem Knightley’em sąsiedzi uważali, że Hartfield powinno przypaść państwu John Knightley, zaś Emma z mężem i ojcem powinni zamieszkać w Donwell – taka sytuacja nie byłaby możliwa, gdyby na posiadłość nałożony był majorat. Donwell, na co liczyła Emma, miało w przyszłości stać się własnością najstarszego syna pana Johna Knightley’a, co mogło oznaczać, że posiadłość objęta była majoratem, lecz równie dobrze założenie to mogło być częścią uzgodnień między rodzinami.

Ze znaczącego i zamożnego rodu pochodziła również bohaterka Perswazji Anne Elliot, córka baroneta, jednak przez wystawne życie jej rodzina popadła w długi. Choć sir William mógł swobodnie dysponować częścią majątku, był zbyt dumny, by sprzedać choćby kawałek ziemi – chciał utrzymać majątek w nienaruszonym stanie dla spadkobierców. Z tego powodu Anne wniosła do małżeństwa „niewielką część” 10 tysięcy funtów przysługującego jej posagu. Kapitan Wentworth miał majątek wysokości 25 tysięcy funtów.

W Mansfield Park dziedziczenie nie odgrywa wielkiej roli, więc niewiele jest informacji o majątku poszczególnych bohaterów, nie licząc starszego pokolenia. Lady Bertram poślubiła sir Thomasa mając zaledwie 7 tysięcy funtów posagu, co świadczyło o jej niezwykłym szczęściu, gdyż, jak stwierdził jej wuj, miała co najmniej 3 tysiące za mało, by rościć sobie prawa do takiego mariażu. Najmłodsza siostra wyszła za mąż za porucznika marynarki, nie posiadającego ani majątku, ani koneksji, przez co rodzina skazana była na życie w ubóstwie. Trochę więcej szczęścia miała najstarsza siostra, żona wielebnego Norrisa, który, po otrzymaniu prebendy od sir Thomasa, miał prawie tysiąc funtów rocznego dochodu. Nie mniej musiał mieć w przyszłości Edmund Bertram, który ostatecznie przejął parafię. Tom Bertram, jako spadkobierca Mansfield Park oraz tytułu ojca mógł liczyć na pokaźny majątek. Niemałe musiały być również posagi panien Bertram, jako że starsza z nich poślubiła jednego z najbogatszych ludzi w kraju. Niewiele wiadomo o sytuacji Fanny Price, lecz można się domyślać, że nie miała nic i przy zamążpójściu mogła liczyć wyłącznie na hojność wujostwa.


By lepiej zrozumieć, jaką wartość miały dochody poszczególnych bohaterów, polecam przeczytanie artykułu Ekonomia w „Dumie i uprzedzeniu” oraz zajrzenie na stronę konwertera walut Narodowego Archiwum Wielkiej Brytanii

Bibliografia

Vic Sanborn, The Regency Estate: How it was Apportioned
Laurel Ann, Puzzling Legal Nonsense in Austen’s Sense and Sensibility
C. Allyn Pierson, Myth busting: inheritance law in the Regency Era
Jane Austen's Economics
Jane Austen, Pride and Prejudice. An Annotated Edition, edited by Patricia Meyer Spacks.
Women owning property in Jane Austen books - Emma vs. Pride & Prejudice?

Do poczytania

C. Allyn Pierson, Inheritance and the plot of Mansfield Park
C. Allyn Pierson, Inheritance Law and Emma

Komentarze

Poszukujesz przydatnego źródła porad dotyczących kredytów pozabankowych? W ostatnim czasie kredyt bez bik jest wśród Polaków wielce powszechny, jednak niestety nie wszystkie oferty są fair - głównie właśnie po to założyliśmy ową stronę internetową, aby nareszcie internauci mogli dowiedzieć się, który kredyt bez zaświadczeń jest w porządku pod każdym względem. Całkiem często wrzucamy własne rozważania odnośnie świeżych ofert pożyczkowych, zatem wystarczy wchodzić na nasz portal, aby orientować się jaki kredyt gotówkowy jest nisko oprocentowany, najzupełniej pozbawiony ukrytych opłat, etc. <a href=https://bezbiku.ebrokerpartner.pl>kredyt bez bik</a> <a href=https://bezbiku.ebrokerpartner.pl>pozyczka bez zaswiadczen</a> <a href=https://bezbiku.ebrokerpartner.pl>pozyczka gotowkowa</a> Brak stałej pracy, znaczące zadłużenie czy kiepskie zarobki nie są problemem dla pragnących pozyskać kredyt gotówkowy - no przynajmniej mówimy w tej chwili o czytelnikach naszej strony. Prawda jest taka, że przedstawiliśmy na stronie interesujące porady, które powodują, iż natrafienie na kredyt bez zaświadczeń, oczywiście bardzo korzystnie oprocentowany, to drobnostka. Jednak wortal nie ma wyłącznie informacyjnego charakteru - również można po prostu załatwić sobie właśnie na nim kredyt bez bik.

Pewnie chcesz wreszcie pozyskać taki kredyt gotówkowy, który spowoduje, że zakupisz sobie powiedzmy lodówkę bądź opłacisz stomatologa, lecz później nie będziesz mieć nawet małych nieprzyjemności. No cóż, od czego jest zatem nasz serwis? Co jak co, ale dosłownie nikt kto sensownie podejście do lektury treści na stronie nie będzie mieć żadnych wątpliwości odnośnie tego, który kredyt bez bik, a właśnie o kredytach bez konieczności załatwiania zaświadczeń mowa, jest strzałem w dziesiątkę. Naturalnie wszystkie z porad zostały tak napisane, że definitywnie każdy pojmie o co się rozchodzi. Przecież kredyt bez zaświadczeń jak najbardziej może być przyjazny. Pod każdym względem.

Interesujące kompendium informacji dla takiego osobnika, który kompletnie nie wie, który kredyt bez bik na tę chwilę jest w ścisłej czołówce. Ciężko zazwyczaj wybrać kredytodawcę, ale po dokładnej lekturze prowadzonego przez nas wortalu wreszcie absolutnie wszystko będzie już jasne. Mamy nadzieję, że kredyt gotówkowy faktycznie jest tym czymś na czym świetnie się znamy - opinie użytkowników są zawsze pozytywne. Z wielką chęcią odpowiemy na wszelakie pytania jeśli wchodzi w grę kredyt bez zaświadczeń, często aktualizujemy stronę, zatem raczej wszyscy pożyczkobiorcy powinni być usatysfakcjonowani.

Dodaj komentarz